“Pustelnik” przedstawia dzień wakacji spędzonych u babci. Główny bohater, kilkuletni chłopiec, najpierw snuje się po domu… sprawdza dostępne programy w telewizji, rozgląda się po ścianach, nic się nie dzieje.
Babcia widząc znudzonego wnuka proponuje mu zabawę na brzegu, gdzie zawsze dzieje się coś ciekawego. Wystarczy wiaderko, trochę patyków i plażowych znalezisk żeby zadziały się niesamowite rzeczy. Autor pokazuje jak wielką wyobraźnię mają dzieci i jak czasem ciężko im odróżnić rzeczywistość od fantazji.
Taki dzień to również okazja do niezapomnianych zabaw z babcią (razem walczą z potworem!) oraz czas na poznanie ciekawych historii o ojcu, z czasów gdy jeszcze nie miał dzieci. Czuć sentyment autora, bo przecież każdy z nas uwielbiał słuchać historii o rodzicach gdy byli młodzi.
W tym komiksie norweski ilustrator opowiedział o wakacjach, które pamięta ze swojego dzieciństwa. Na końcu historii znajdziemy archiwalne zdjęcie autora niosącego wiadro szutrową drogą. W tle widać brzeg oraz mały drewniany domek. Chłopak z fotografii wygląda łudząco podobnie do głównego bohatera książki. Wypłowiałe kolory i spora ziarnistość fotografii zostały przeniesione do komiksu, który jest utrzymany w atmosferze czasów, o których opowiada.
Spokojna klimatyczna historia pachnąca świeżo upieczonym, babcinym chlebem. Polecamy na wakacje 🙂
tytuł: “Pustelniek”
autor: Martin Ernstsen
tłumaczenie z języka norweskiego: Katarzyna Tunkiel
Wydawnictwo Centrala, 2016
56 stron
dla dzieci 8+
cena okładkowa 34,90 zł
Oryginalna i zachęcająca:)